·

in-cosmetics 2025

Od „love glow”, przez fermentację i 12 cech starzenia, aż po walkę z tzw. „cortisol face” – tegoroczna edycja In-cosmetics Global zgromadziła rekordową liczbę 211 nowych składników zaprezentowanych w Strefie Innowacji.

Targi In-cosmetics Global to obowiązkowe wydarzenie dla wszystkich tworzących kosmetyki, dlatego tym bardziej cenię to, że uczestniczyłam w nich kolejny raz – to wyjątkowa okazja, by z pierwszej ręki zobaczyć, w jakim kierunku zmierza przyszłość branży beauty.

W ubiegłym roku hasłem przewodnim było bez wątpienia „longevity”. Jak to często bywa z trendami – nie znikają one z dnia na dzień, lecz ewoluują i pozostają z nami na dłużej. Tak jest również w przypadku długowieczności, która w tegorocznych propozycjach często przenika się z innymi trendami. Coraz więcej surowców łączy dążenie do długowieczności z poprawą dobrostanu i samopoczucia, wpisując się tym samym w ideę holistycznego piękna.

W tym roku, podczas zwiedzania Innovation Zone, zwróciłam uwagę na kilka ciekawych surowców aktywnych – jak się później okazało, niektóre z nich zdobyły prestiżową nagrodę Best Ingredient Award 2025. Które surowce znalazły się w moich notatkach?

1. Peptydy

Jednym z wyróżniających się akcentów tegorocznej edycji była amerykańska firma biotechnologiczna Evolved By Nature, która znajduje się w portfolio C. H. Erbslöh. Tym bardziej cieszy mnie, że została zauważona i nagrodzona przez ekspertów aż w kilku kategoriach.

Głównym osiągnięciem tej formy jest opatentowana technologia Activated Silk™ wykorzystująca płynne białko jedwabiu do produkcji bioaktywnych peptydów pochodzenia naturalnego.

Wśród kluczowych składników w ofercie Envolved by Nature znajdują się Activated Silk™ 33B-α, który wzmacnia barierę skórną, wspierając zdrowy wygląd skóry, Activated Silk™ 27P-α – naturalny prokolagenowy peptyd, który redukuje widoczność zmarszczek i poprawia jędrność skóry oraz zwycięski Activated Silk™ 8A-α (INCI: Fibroin Decapeptide-1), który rozjaśnia skórę i redukuje przebarwienia bez wywoływania podrażnień.

Imponująca jest również duża ilość badań potwierdzająca skuteczność tych składników. Coż innego, jeśli nie skuteczność, powinno dziś definiować nowoczesne, odpowiedzialne marki kosmetyczne?

2. Algi

Już w zeszłym roku przewidywałam powrót surowców morskich i… nie pomyliłam się. Ten trend rzeczywiście nabiera rozpędu. Morskie składniki – od alg po mikroorganizmy z głębin – wracają do łask nie tylko ze względu na swoją skuteczność, ale również z uwagi na zrównoważone metody pozyskiwania i biotechnologiczne pochodzenie. Jeśli liderzy rynku, tacy jak Givaudan, inwestują w rozwój surowców morskich, to znak, że kosmetyki inspirowane oceanem znów będą na pierwszym planie.

Evernityl™ od Givaudan to upcyklingowany, morski składnik aktywny pozyskiwany z makroalgi Laminaria hyperborea, rosnącej u wybrzeży francuskiej Bretanii. Łączy w sobie trzy kluczowe trendy: długowieczność, prewencję starzenia oraz zrównoważony rozwój. Evernityl™ przeciwdziała zjawisku określanemu jako Porphyr’ageing™ – nowo odkrytemu mechanizmowi starzenia skóry wywoływanego przez wolne rodniki generowane przez porfiryny (metabolity produkowane przez mikrobiotę skóry) w kontakcie z promieniowaniem UV.

Active Cells Lady Purple® (INCI: Porphyridium Cruentum Extract, 1,2-Hexanediol) to kolejny przykład surowca pozyskiwanego z alg. Intensywny różowy kolor zawdzięcza fikocyjaninie, silnemu antyoksydantowi, który chroni skórę przed stresem oksydacyjnym wywołanym przez zanieczyszczenia środowiskowe i promieniowanie ultrafioletowe. W połączeniu z polisacharydami naturalnie wydzielanymi przez tę mikroalgę, Lady Purple® poprawia nawilżenie skóry, chroni jej mikrobiom oraz wzmacnia funkcję barierową.

O ile Lady Purple jest ekstraktem wodnorozpuszczalnym, przez co nie będzie odpowiedni do receptur waterless, to surowiec francuskiej firmy Odycea – Blue Alga – jest oleorozpuszczalny i stanowi interesującą alternatywę dla formulacji opartych na substancjach tłuszczowych.

Blue Alga to surowiec pozyskiwany (nie zaskoczę Was ;D) z algi Cystoseira tamariscifolia. Doskonale wpisuje się w trend emocjonalnej prewencji – koncepcji łączenia piękna z umysłem, podkreślającą nierozerwalny związek między dobrostanem psychicznym a wyglądem zewnętrznym. Więcej o trendach kosmetycznych w 2025 roku pisałam tutaj.

Blue Alga (INCI: Cystoseira Tamariscifolia Extract, Triheptanoin) wspiera neuroodporność, stymulując skórny szlak obronny aktywowany przez witaminę D oraz uwalnianie neuromediatorów poprawiających samopoczucie – dla lepszego zdrowia i promienności skóry.

3. Egzosomy

Exometics G (INCI: Water/Aqua, Propanediol, Chlamydomonas Reinhardtii Extract, Polyglyceryl-4 Caprate) od Algaktiv to wegańskie egzosomy pozyskiwane z mikroalg, które wspierają regenerację skóry. Badania wykazały, że surowiec ten odmładza skórę o 2,2 roku w zaledwie 14 dni, rozjaśnia przebarwienia i poprawia gładkość skóry aż o 300%. Czy możemy uznać ten surowiec za ósmy cud świata :D?

Obok surowców opóźniających starzenie się skóry, zauważyłam wiele takich, które deklarują działanie kojące, łagodzące i przeciwzapalne. Myślę, że jest to efektem rosnącej świadomości konsumentów na temat podstaw prawidłowej pielęgnacji, która powinna zaczynać się od regeneracji bariery naskórkowej, ale ma to również związek z popularnością retinoidów w codziennej pielęgnacji.

Jedną z propozycji zaprezentowała firma Activon, która wprowadziła nowy składnik A-SoothingUp RB (INCI: Nephelium Lappaceum Peel Extract, Propanediol, Betaine, Water/Aqua). Surowiec ten jest pozyskiwany w procesie upcyklingu skórek rambutanu, tropikalnego owocu popularnego w Malezji, Indonezji i Tajlandii. Wykazuje właściwości wyciszające oraz łagodzące podrażnienia wywołane przez retinol.

Jedną z myśli, która zawsze towarzyszy mi podczas takich wydarzeń, jest to, że brakuje mi zarówno czasu, jak i mocy przerobowych, aby zapoznać się ze wszystkimi prezentowanymi surowcami. Zdaję sobie również sprawę, że dla niektórych czytelników mój wybór może być niewystarczający, dlatego dzielę się z Wami podsumowaniem redakcji Cosmetics Business. Wystarczy tu kliknąć, aby pobrać dokument.

Pisząc ten tekst zaczęłam się zastanawiać, czy substancje aktywne wciąż odgrywają tak istotną rolę w projektowaniu produktów kosmetycznych. Na pewno mają duży wpływ na samą recepturę, ale czy także na decyzje zakupowe?

Żyjemy w świecie, w którym mamy dostęp do wszystkiego, a ten ogromny wybór potrafi nas przytłoczyć. Coraz częściej skłaniam się ku myśli, że nie chodzi już tylko o sam produkt. Chodzi o przekaz, który marka kieruje do konsumentów, by ci mogli się z nią identyfikować. To, co mamy w torebkach czy kieszeniach, odzwierciedla nas i nasze wartości. Jak ujął to Andrew McDougall: „It’s all about an idea to express yourself.”

Źródła wykorzystane w artykule:

Rewarding cosmetic innovation at the 2025 in-cosmetics Global Awards

in-cosmetics Global: Future beauty trends from the world’s biggest beauty ingredients event


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *